
Od razu zrobiłem kamerką internetową aktualną fotkę (cholerka, nigdy nie wiem, gdzie mam patrzeć :)) Co Wy na to? Pamiętam, że ledwo zapiąłem wtedy koszulę pod szyją, nie mówić o zapięciu marynarki. Wczoraj miałem na sobie ten garnitur. Może jeszcze się w nim nie "utopiłem", ale już zaczyna na mnie wisieć, zwłaszcza w "tyłku". I to stało się w nieco ponad dwa tygodnie z pomocą suplementów HERBALIFE! Polecam wszystkim!
Zacząłem już trzeci tydzień swojej przygody z HERBALIFE. Czuję się wręcz fantastycznie!
Energia: 120%, chodzę cały dzień prawie w podskokach, co jeszcze niedawno było prawie niewykonalne.
Nastrój: śpiew na ustach, jestem ciągle w dobrym humorze, aż domownicy zaczynają się na mnie dziwnie patrzeć.
Witalność i samopoczucie: ustąpiły dolegliwości żołądkowe, z którymi całe życie miałem problemy, poprawiła się "gospodarka jelitowa", lepiej śpię i potrzebuję mniej snu, ogólnie czuję się silniejszy i sprawniejszy.
Nastawienie do otaczającego świata: ponieważ jestem raczej "nerwusem" niż "stoikiem", zmiana jest zauważalna zwłaszcza przez moją Rodzinkę (mam nadzieję, że to potwierdzą): rzeczywiście zrobiłem się spokojniejszy, milszy, bardziej wyrozumiały. Jak to sposób odżywiania wpływa na ludzi :)
Zacząłem zdrowiej jeść, a właściwie można powiedzieć, że zacząłem się odżywiać. Odżywiać swoje ciało.
Jeszcze raz przypomnę zasady PROGRAMU KONTROLI WAGI HERBALIFE:
5 posiłków dziennie: trzy główne + dwie przekąski
dwa razy dziennie piję szejka HERBALIFE
do głównych posiłków spożywam błonnik i witaminy
wypijam co najmniej 2 litry wody dziennie
i ostatni element: umiarkowana aktywność fizyczna.
I dzięki tym zasadom w dwa tygodnie mam 6 cm mniej w brzuchu i 5 cm mniej w talii! Zresztą popatrzcie na zdjęcia :)
Dzisiaj chciałbym Wam zaproponować coś na "zdrową przekąskę", to znaczy coś, co jemy między głównymi posiłkami, czyli ok. 10-11 lub po południu między 16-tą a 17-tą. Jest to sałatka ze szpinaku baby.
Składniki (dla dwóch osób):
torebka szpinaku baby, czerwona papryka, dwa pomidory, dwa-trzy ogórki gruntowe, mała cebula, ser typu feta (najlepiej nadaje się taki o zwartej konsystencji), sok z cytryny.
Przygotowanie:
Pomidory, paprykę i ogórki kroimy w średnią kostkę lub w plastry, cebulę w cienkie piórka. Mieszamy z umytym i osuszonym szpinakiem, dodajemy pokrojoną w kostkę fetę, skrapiamy sokiem z cytryny. Doprawiamy wg uznania solą, pieprzem, ziołami. Pyszne!! (wcześniej nie jadłem szpinaku na surowo, efekt mnie bardzo mile zaskoczył!). Niskokaloryczne, a jednocześnie pożywne i wystarcza na kilka godzin. Smacznego!!Macie pytania? Na wszystkie postaram się odpowiedzieć! Możecie zapisać się na subskrypcję! Zawsze będziecie na bieżąco!
W niedzielę opiszę rolę błonnika w codziennej diecie. Do zobaczenia!


