Tweetnij

wtorek, 9 października 2012

Zdrowe śniadanie przede wszystkim

Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, kolację oddaj wrogowi. To starsze od węgla powiedzenie znamy wszyscy. Wielu z nas podchodzi do niego z przymrużeniem oka, ba! sam do niedawna zaliczałem się do grona "sceptyków". Podczas moich wielu prób odchudzania (albo może trafniej "odgrubiania") się, najczęściej stosowałem metodę "na głoda". Bo to brzmi "logicznie": nie żresz, to nie przytyjesz, a i schudniesz. Z tego też powodu starałem się jak najbardziej opóźnić zjedzenie pierwszego posiłku, w rezultacie czego najczęściej pomijałem śniadanie, a nadrabiałem to potem w ciągu dnia. Kończyło się najczęściej późną kolacją. A właściwie, można powiedzieć z przymrużeniem oka, wczesnym, bardzo wczesnym śniadaniem, które serwowałem sobie tuż przed pójściem spać. Dokładnie, jak w znanej scenie z filmu Barei "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?"http://www.youtube.com/watch?v=4LNM63-hI9c. Mam nadzieję, że macie inny harmonogram dnia :)
Ten sposób najczęściej niestety nie działał, a jeśli działał, to był strasznie wycieńczający i stresujący, w ciągu dnia czułem się ciągle głodny, a że Polak jak głodny, to zły... wszystkim dawałem popalić :)

Dlaczego śniadanie jest takie ważne?

Po pierwsze: po nocnym odpoczynku poziom cukru we krwi jest bardzo niski ponieważ nie jem nic przez wiele godzin. Glukoza napędza mózg i mięśnie, organizm nie przechowuje glukozy. Gdy zaczyna się dzień od zdrowego, właściwie skomponowanego i zbilansowanego śniadania, wzrasta poziom energii, co przekłada się na koncentrację i samopoczucie. Mając wystarczająco dużo energii i koncentracji, możemy rozpocząć dzień pełni zapału i animuszu, co w dzisiejszych czasach jest bardzo ważne. Dla ludzi aktywnych i chcących osiągnąć sukces dobry "start w dzień" jest wręcz koniecznym warunkiem realizacji planów w przeładowanym codziennym grafiku.

Po drugie: śniadanie uruchamia metabolizm, co oznacza, że zaczynasz spalać kalorie. Podczas snu metabolizm jest znacznie spowolniony, człowiek nie potrzebuje bowiem wtedy tyle energii, co podczas aktywności w ciągu dnia. Trzeba dać mu impuls do zwiększenia aktywności metabolicznej. Jeżeli nie damy mu nic "do roboty", nie zacznie pracować sam z siebie. Ja sam, przyznam, przez lata nie rozumiałem tej prostej zasady. 

Po trzecie: śniadanie kontroluje głód, co pomaga uniknąć niezdrowych przekąsek lub przejadania się później w ciągu dnia.

Ludzie, którzy jedzą śniadanie są więc bardziej skłonni do utrzymania zdrowej wagi.

Co najlepiej zjeść na śniadanie?

Każdy dzień zaczynam od zbilansowanego odżywiania i niezbędnych składników odżywczych, aby prowadzić zdrowe i aktywne życie. Dlatego moje śniadanie składa się z herbatki Thermojetics dla dodania energii, napoju aloesowego dla odpowiedniego nawodnienia mojego organizmu po nocy oraz oczywiście z koktajlu Herbalife! Całość uzupełniam witaminami i błonnikiem. Zawarte w koktajlu białko zaspakaja głód i buduje masę mięśniową (co następnie wpływa na szybsze spalanie tłuszczu). Ma przy tym bardzo niską kaloryczność, a "karmi" mnie na długo i jest tak łatwe i szybkie do przyrządzenia!  Zajmuje mi codziennie tylko kilka minut. Dzięki takiemu śniadaniu jestem rano gotowy do wyzwań nowego dnia, w dobrym humorze i dobrej formie fizycznej. To najlepsze, co mogę dać swojemu ciału o poranku!

Aha! Jeszcze się Wam pochwalę! Zanotowałem swój pierwszy efekt Herbalife: od startu mojego programu kontroli wagi, czyli od około 6 tygodni, jest mnie mniej o 7 kg i o 9 cm w obwodzie! Chudnę sobie bez wyrzeczeń po 1 kg tygodniowo i to jest piękne!!

Pozdrawiam i zapraszam do czytania moich kolejnych wpisów.

2 komentarze:

  1. Kiedyś usłyszałem taką historyjkę:
    Do biura Kaszpirowskiego w Moskwie (Kaszpirowski to był taki rosyjski bioenergoterapeuta sławny swego czasu nawet w PL) przyjechały dwie pasztunki (zdaje się jakiś lud syberyjski). Spędziły w pociągu kilka dni, żeby się dowiedzieć, jak mają schudnąć.
    Czekały na audiencję u sławnego terapeuty kilka dni, siedziały cierpliwie pod drzwiami, aż je wpuszczono. Kaszpirowski coś pisał i nie zwracał na nie uwagi. Po jakimś czasie, jedna z nich, niepewnie mówi: My tu jechali tydzień, pod drzwiami siedzieli dwa dni i dwie noce i my chcieli wiedzieć jak to żeby nie być takie spasłe. - I pokazuje na siebie i na kumę.
    Kaszpirowski nie przestając pisać rzucił okiem to na jedną, to na drugą i bąkną: mniej żryć.
    Pasztunki czekały jeszcze chwilę, co będzie dalej, ale nic nie nastąpiło. Wyszły więc niepocieszone :D
    A jak się to ma do zdrowego śniadania? Ano tak, że porcje są też ważne, a śniadanie z Herbalife jest idealnie wyważone :)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję drogie Winylowo za tę anegdotkę. Od siebie mogę dodać, że nie tyle mniej, co mądrzej!! :)

      Usuń